redaktor

Uruk – The Last City

Uruk – The Last City – Redaktor

“Uruk” to ściśle limitowany (do 10 sztuk) debiutancki komiks Al Goyo, który zwrócił się do mnie w sprawie proofreadingu i redakcji występującego w nim tekstu. Teoretycznie nie powinienem mieć z tym żadnego problemu, prawda?

wyzwania
dodatkowe informacje

W praktyce jednak redakcja czyjegoś tekstu to kwestia wyjątkowo delikatna. Redaktora często nosi, by dodać coś od siebie i tak też było w moim przypadku. Szybko jednak porzuciłem wszelkie chęci ingerencji i skupiłem się na swojej właściwej robocie.

Zadaniem było przerobienie już stworzonej angielszczyzny na tekst napisany raczej prostym językiem i sprawdzenie, czy wszystko jest zgodne z zasadami gramatyki, interpunkcji etc. Za wspomnianą prostotą stały dwa dość istotne powody. Po pierwsze, narracja miała mieć podniosły charakter i przez to dominowały w niej krótkie zdania oznajmujące. Po drugie, “Uruk” miał zostać rozesłany na cztery strony świata, do różnych fanów komiksu mówiących na co dzień w swoich językach. Musiałem więc powstrzymać chęć “popisania” się biegłością w zaawansowanym słownictwie. Wierzę, że udało się osiągnąć zamierzony efekt.

To oczywiście jednorazowe zlecenie, a że z Autorem jestem na przyjacielskiej stopie i sam tworzę z nim inny komiks, zależało mi gorąco, żeby wypaliło.

No i proszę, “Uruk” stoi na mojej półce, będąc pierwszym tego typu wydawnictwem, na którym pojawiło się moje nazwisko.

Na razie wprawdzie opatrzone podpisem “proofreading and editing”, ale wszystko przede mną.

Jestem bardzo zadowolony, że chociaż w ten symboliczny sposób mogłem dołożyć swoją cegiełkę do powstania czegoś specjalnego i w pewien sposób elitarnego – wszak stwierdzenie “jeden z dziesięciu egzemplarzy” brzmi wyjątkowo powabnie.

Podsumowanie
Szczegóły

Doświadczenie to okazało się więc ciekawe i chętnie powtórzyłbym je za jakiś czas. W końcu nic tak nie uczy pokory i odpowiedzialności za słowa, jak praca nad tekstem, w który ewidentnie włożono mnóstwo serca. To delikatna sprawa, ponieważ wyjątkowo łatwo coś zepsuć i wypaczyć oryginalny zamysł Autora. Warto mieć go zawsze pod ręką i dlatego też “Uruk” był dla mnie świetnym ćwiczeniem z komunikacji. Myślę, że zaliczonym.

Branża

Klient
Al Goyo

Rola
redaktor

Data
luty 2020

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *